niedziela, 10 maja 2009

4 ania & kasia

poli woli...
wyściskać osobiście, ale skoro się nie da, to póki co mały teaser :) specjalne pozdrowienia również dla naszych męskich jubilatów - marcina i jacka. maj obrodził ;)

czwartek, 7 maja 2009

pamiętajcie o ogrodach



poli woli...
jak jest zielono. nie jakoś za bardzo, ale tak akurat - jak na saskiej kępie - na którą kiedyś może jednak wrócę. dzisiejszy wieczór był zaskakująco udany - za co w podzięce post ten dedykuję asi. kasi należy się tytuł - na pamiątkę kombatanckich czasów ;)

środa, 6 maja 2009

half full

poli woli...
kiedy szklanka jest do połowy pełna. do czasu aż będzie całkiem pusta. niestety:)

poniedziałek, 4 maja 2009

glimpse

poli woli...
czasem pink floyd, a czasem scissor sisters ;)
When I was a child I caught a fleeting glimpse, out of the corner of my eye.
I turned to look but it was gone. I cannot put my finger on it now.
The child is grown, the dream is gone. I have become comfortably numb.
przypadkiem trafiłam tutaj. 24.08.09 :)

sobota, 2 maja 2009

flag day

poli woli...
biało-czerwony, ale tylko ten jeden dzień w roku. wszystkie foty powstały dziś, w patriotyczno barwnym uniesieniu ;)

piątek, 1 maja 2009

morze kiedyś

poli woli...
długi weekend. jak jest ciepło, spokojnie i można iść na rower; a potem wyciągnąć stary dysk, pogrzebać i pomyśleć.

czwartek, 30 kwietnia 2009

secret garden

poli woli...
to co wszyscy - testy z facebooka:D
Paulina took the Which classic novel are you? quiz and the result is "The Secret Garden" by F.H. Burnett - You are innocent, warm and friendly. If only we could all be friends and have fun in a nice garden it would all be alright.

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

mont de lans & snow dj week

poli woli...
wyjeżdżać niż wracać. chociaż i we wracaniu są jakieś plusy. można np. wrzucić na bloga foty z komóry. są wprawdzie okropne, ale to żywa emanacja snow dj week w les2alpes - w naszym wykonaniu rzecz jasna :D szukałam formy adekwatnej do treści - udało się, no nie? ;D
WIĘCEJ FOT NA PICASIE.
mam nadzieję, że mnie nie zabijecie... bo ja was koch :*