niedziela, 31 lipca 2011

rain smell





poli woli...
jak porządnie leje. skoro i tak pada cały czas.
i still smell you, distance aside / still smell the rain, distance aside / oh water that had kept me alive / i will miss you, distance aside (baths)


wtorek, 26 lipca 2011

something goes right





poli woli... 
kiedy jest dobrze.
Standing in a dream world, sitting next to you, up in the clouds / Sitting on the edge, looking down at the earth / Looking up into space / Is it better to let you go? /Or is it better to let you know? /You should take it, you should take it back / I've only got myself to blame / Love something thinking things will never change / These feelings probably will still still remain, I was always hurt / & I've been feeling like this most most of my life / I've been feeling like things aint gonna change / Things aint gonna get it back? / I keep on having these conversations & prayingI keep on staring at these constellations & praying / and these bitter thoughts that keep on escaping / I wish that they were staying and something would go right and something will go right, go right / Dont you bring me down. (sbtrkt)

poniedziałek, 25 lipca 2011

back to white











poli woli...
efekty, a tu coś jakby się przejaśniło :) w dodatku to już mocno zaległy materiał. nowe wieści z frontu dostarczę wraz z #$%&*^@!!! grzejnikiem.

wtorek, 28 czerwca 2011

heart skipped a beat





poli woli...
lampiony
Heart skipped a beat / And when I caught it you were out of reach /
But I'm sure, I'm sure / You've heard it before (The xx)

czwartek, 16 czerwca 2011

june





poli woli...
mint & watermelon :)

układ bardzo nerwowy













poli woli...
poznawać nowe wyrazy. jednak takie jak rewizja, rektyfikacja, a przede wszystkim bruzdowanie, wolałaby usunąć, ze swojego - i tak już pełnego przekleństw - słowniczka. wszystko idzie super; kolejne kryzysy rozwiązujemy na bieżąco; panowie są ekstra i niestrudzenie ratują nasze laickie tyłki, służąc radą i dowcipem; i tylko te decyzje, i ten hałas, te decyzje, i ten hałas, i te decyzje, ten hałas...a, i sąsiedzi.


poniedziałek, 6 czerwca 2011

bo t-mobile






poli woli...
polską botwinkę :) przede wszystkim za kolor. dobrze, że t-mobile go sobie wybrało. dzięki temu łatwiej ich oswajamy i może trochę mniej smutno, że - w miesiącu młodego buraka - nadszedł koniec pewnej ery.


niedziela, 29 maja 2011

space: the final frontier










poli woli...
wielkie i nieograniczone przestrzenie. jednak przy okazji stawania się dorosłym warto postawić tu i ówdzie granice. na przykład przez środek salonu. szczęśliwie kompromisy zapewniają w bonusie nową perspektywę. jest dobrze:)