czwartek, 10 września 2009

homesick

poli woli...
mieć dużo czasu, niż nie mieć go wcale. bardzo to odkrywcze, wiem. ostatnio tak kompletnie i dogłębnie mi go brakowało, że właściwie trudno mi się skupić na innym temacie. paradoksalnie - wyjeżdżając na długo wyczekiwane wakacje - czuję się jakbym właśnie wróciła do domu. zamurowana przed kompem zapomniałam już jak wygląda, i teraz, na obczyźnie, bardzo będę za nim tęsknić. nie tylko za nim zresztą ;)

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Such fuzzy photos remind me 'bout my worst hangovers :)

It sucks you gotta go, though :|