poniedziałek, 28 listopada 2011

you dont't care about commitment you're so my mother





poli woli...
układać z chaosu śliczny porządek ;D
p.s. a sobotniemu jubilatowi jeszcze raz dzięki i sto lat!

2 komentarze:

Kasia pisze...

Dla chlopczków samoloty, dla dziewczynek pomidorki!

poli pisze...

tak tak! tak samo jak dla m. węglowodanowy omlet, a dla mnie białkowe klopsiki! =)